Początki Grójeckiego Sadownictwa

Pierwsze wzmianki o sadach w rejonie grójeckim znajdujemy już na przełomie XVI i XVII wieku. Okolice Grójca, Warki, Czerska, Przybyszewa kojarzono z ogrodnictwem. Ogromny udział w propagowaniu produkcji ogrodniczej w tym rejonie miała królowa Bona, która z Włoch przywiozła wiele nieznanych dotąd warzyw. Stąd nazwa włoszczyzna na bukiet podstawowych obecnie warzyw.

Pod patronatem królowej powstał tzw. „okręg nadpilicki”, który zaopatrywał okoliczne miasta w duże ilości cebuli, ogórków i innych warzyw. Ale powróćmy do sadów. Wśród tych ogórkowych pól w pejzażu widniały także sady. Może to zbyt szumnie powiedziane, bo wtedy skupisko kilku czy kilkunastu drzew było już sadem. Tamte sady były luksusem, na który stać było szlachtę, króla czy plebana.

Ale już wtedy nieobce były sadownikom przyziemne problemy. W królewskim Bądkowie koło Goszczyna narzekano „drzewo stare i wiele się go od wiatru połomiło; jest drzewo rozliczne, ale nieczęsto rodzi, mało ten sad pożytku uczyni, szczepów by trzeba przyczynić”. Mrozy także dawały się we znaki, jak np. w 1740 roku, kiedy to proboszczowi w Lewiczynie wymarzły śliwy.

Pierwsze większe sady na obszarze powiatu grójeckiego powstały w drugiej połowie XIX wieku. Duży sad miał np. proboszcz w Łęczeszycach Klemens Niedźwiedzki (1840-1932). W wyniku uwłaszczenia w 1864 roku chłopi otrzymali ziemię i sadownictwo powoli z wielkim mozołem zaczęło się rozwijać.

A pionierem propagującym w tamtym czasie produkcję sadowniczą był Witalis Urbanowicz. Był wielkim  zapaleńcem i propagatorem produkcji sadowniczej. Sam nazwał siebie „włościańskim ogrodnikiem objazdowym”. Uczył, pomagał, radził z wielką miłością do rodzącej się warstwy sadowników. To on stworzył dziesięć ogrodniczych przykazań, które do dziś niewiele straciły na wartości.

DZIESIĘĆ OGRODNICZYCH PRZYKAZAŃ

(według Witalisa)

  1. Nie będziesz żałował grosza, o ile go masz, na kupno dobrych szczepów i trudu dla założenia sadku.
  2. Nie będziesz się pytał szewca, kowala nadaremno o poradę w ogrodzie, lecz dobrego ogrodnika, książki lub gazety.
  3. Pamiętaj, że drzewa owocowe sadzisz nie tylko dla siebie, lecz także dla dzieci swoich, ponieważ one głównie będą z nich korzystały, mając z tego zarobek nie będą potrzebowały iść za parobków do Żydów, Niemców i innych przyjaciół.
  4. Czcij i szanuj drzewko owocowe, bo w nim jest przyszłość dla kraju. Ty, bracie będziesz miał setki za owoc, a kraj miliony i miliardy.
  5. Nie zabijaj ogrodnictwa i nie zniechęcaj innych do niego, byle jak hodując byle jakie szczepy.
  6. Nie dopuść do tego, aby ci robactwo zjadło liście na drzewach, w przeciwnym bowiem razie musisz pożegnać się z owocami.
  7. Nie kradnij, a raczej nie posyłaj swoich dzieci po jabłka do cudzego ogrodu , a lepiej sam zasadź u siebie ogródek, a dziecko nauczysz poszanowania roślin i cudzej własności.
  8. Nie wydawaj fałszywego świadectwa przeciw ogrodnictwu przynajmniej do tego czasu, aż sam założysz ogródek.
  9. Nie pożądaj, aby ci drzewko po posadzeniu natychmiast tego roku zaowocowało, bo to jest niemożliwem, a gdyby nawet i zaczęło w pierwszym, drugim roku owocować, to za to w następnych latach, z powodu wysilenia się drzewa, nie będziesz miał owocu.
  10. Kochaj drzewka owocowe, staraj się o to, aby Twój sadek był jak należy utrzymany, korzystaj z niego, wzbogacaj siebie i kraj – co daj Boże Amen.